co kawa robi z człowiekiem?

Naczelny barista z Uno Espresso, Maciek Muryn wpadł na takie o to przemyślenia. To dowód, że działa. Działa zajawka, pasja, jest motywacja. Maciek godnie przejął pałeczkę po mnie. Tęsknie za tymi porankami z WeFunk Radio, genialnymi stałymi klientami i zabawą z kawą na całego. Teraz Macias trzaska ale… wracając do tematu. Spójrzcie..

„Dzisiejsze zamówienie na „americano” skłoniło mnie do refleksji, a co więcej, zapragnąłem robić idealne „americano” tak, jak Paweł Siemaszko z Kafo Kawiarnia. Na początek wziąłem dwie filiżanki 150 ml, wlałem do nich wodę z filtra (174 ppm) o temperaturze 84 stopni Celcjusza, a następnie do jednej zaparzyłem podwójne espresso z nakeda bezpośrednio do filiżanki, do drugiej wlałem takie samo podwójne espresso, ale przefiltrowane przez filtr do dripa. Kawa, której użyłem, to „Projekt 01” od Coffeelab, czyli Brazylia Fazenda Yellow Bourbon i Etiopia Yirgacheffe. Różnice? W „americano” o nieprzefiltrowanym espresso wyraźnie wyższa kwaskowatość, nieprzyjemnie ściągająca oraz cierpki aftertaste. W przefiltrowanym, obydwie te rzeczy zniknęły. Aczkolwiek czegoś brakowało. Poszedłem więc dalej i tak jak Paweł radził, użyłem kawy jaśniej palonej o wyższej kwaskowatości. Do trzeciej filiżanki, użyłem Etiopii Yirgacheffe Kochere Natural od Coffee Proficiency, a następnie przefiltrowałem podwójne espresso z nakeda. Efekt? Wysoka słodycz, przyjemna kwaskowatość. Tylko aftertaste był lekko bardziej goryczkowy niż kawy zrobionej z dripa. Po spadku temperatury słodycz jeszcze wzrosła, a w smaku wybiły się bardzo mocno truskawki i charakterystyczny aromat kawy obrabianej metodą „natural”. Wow! Takiego „americano” się nie wstydzę i mogę ze spokojem podawać. Aczkolwiek powstaje dylemat, ponieważ americano zamawiają ludzie trochę mniej świadomi „kawowo” i lubujący się w bardziej klasycznych smakach. Także myślę, że takie americano mogłoby być dla nich ZA KWAŚNE! Aczkolwiek „americano” z bardziej klasycznego blendu (jak „Projekt 01”), dostaje lekkich nut drewnianych. W poszukiwaniu idealnego „americano”, powtórzę ten eksperyment, gdy później wrzucę do młynka Espresso Classic od Coffee Proficiency. (dwie Gwatemale i Tanzania) Trzeba znaleźć złoty środek pomiędzy zbyt wysoką kwaskowatością jasnopalonych singli (głównie z Afryki) a niepożądanymi nutami z bardziej klasycznych singli czy blendów.”

śmigać do Uno Espresso! (ul. Prusa 4, Jeżyce, Poznań)

Lomogram_2013-06-22_08-52-23-AM

Reklamy

2 uwagi do wpisu “co kawa robi z człowiekiem?

  1. A czy orientujesz się czy jest jakaś dobra kawiarnia rynek wrocław gdzie można napić się porządnej kawy? Bo mówi się ciągle jacy to świetni wszędzie bariści, stawia się eraz na nich w gastronomii, a tak serio ciężko jest gdzięś trafić na fajnego ziomka, któr zaparzy ci dobrego dripa albo poda fajny aeropres na lodzie. Niektorzy to nawet kawe z kolby otrafią spalić i co najgorsza- podać ją klientowi..

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s