Przepadłem?

Unbekannt

 

 

Black is a new black.

No dobrze. Czas coś wyskrobać w końcu.

 

Pozmieniało się sporo u mnie. I na szczęście tylko i wyłącznie na plus. Wiem wiem, miałem pisać na bieżąco ale nie ma szans, żeby w krótszym czasie posklejać swoje życie na nowo. Przede wszystkim miałem pojawić się na certyfikacji sędziowskiej z Sonją Grant w Coffee Proficiency ale nie dałem rady czasowo oraz zdałem sobie sprawę że bardzo źle by wyglądało gdybym zaczął znienacka sędziować, nie startując. Jedno drugiego nie wyklucza ale wolę raczej iść z prądem niż pod. Chce wyeksplorować do stosownych granic każdy obszar w tym biznesie. No i chyba jeszcze jest czas na starty. Więc myślę, że tak miało być. Druki i tak znam dobrze.

Co u mnie? Tak, chyba znalazłem swoje miejsce póki co. To przed ostatni etap przed otwarciem swojego miejsca. Kawiarnia z piecem. Trzymam się planu. Jeśli chcecie wiedzieć co na bieżąco – zacząłem używać aplikacji Instagram (  tutaj  )

Na początek bardzo istotna informacja. Bonanza Coffee Roasters jest budowana od nowa.
Uczę się palić, w poniedziałki organizujemy production cupping wybierając profile do naszych kaw, robię szkolenia dla klientów Bonanzy, których jest bardzo dużo, zaczynam organizować cuppingi dla baristów w środy, przejmuje po Marie cuppingi publiczne w każdą sobotę o 13.00 (tak, z bólem serca informuję, że Marie już z nami nie pracuje, pomaga otwierać nowe, świetne miejsce w Berlinie – Districk), po trzech miesiącach ciężkiej walki (… przepraszam – pracy) zostałem headbaristą. Odpowiadam za techniczne sprawy w całej kawiarni, zainstalowałem nam dwie osmozy, doprowadziłem do zmiany całego sprzętu, pomogłem w instalacji brew baru jak i cupping station, zrobiłem wszystkie testy i badania, ekstrakcje na fetco, profile, wodę, standardy, brewsheet’y. Kawiarnia zmieniła się nie do poznania. Mamy dobre i pocieszające statystyki sprzedaży ziaren i zużycia kaw pod espresso. W dobrym tygodniu robimy od 40-45kg espresso i 15-20kg filtrów nie licząc sprzedanej kawy w sklepie. Najwięcej w weekendy. Dwa młynki Major Mazzera, Strada EP (piękna zabawa z tworzeniem profili!), odbieram od Olka Masnego prysznice IMS, sitka VST, tamper VST i filtry do refraktometru, poszło 100szt w sześć tygodni.. drogi interes…
Od trzech tygodni, jeszcze przez dwa następne, nadzoruje jako supervisor duży dla nas projekt z Soho House (być może znacie tę instytucję – sieć ekskluzywnych concept hoteli z różnymi pobocznymi projektami jak współpraca z najlepszymi designerami, ekspertami od fryzur, ciuchów, sztuki, muzyki – wszystkiego co drogie i ekskluzywne). Jestem odpowiedzialny za wyszkolenie całego personelu, nadzoruje dzienne logi, program szkoleń i wsparcie menagera baru. Jesteśmy jako pierwsi w Europie, którzy wchodzą z pełnym wsparciem do tego miejsca jako specialty coffee. Stworzyliśmy im blend do jednego młynka, single origin do drugiego. Sprzedaliśmy im cały sprzęt, stworzyłem im standardy, menu, filtrację itd itd. Bardzo dużo pracy. Póki co miejsce otwarte jest testowo tylko dla członków Soho House, kawiarnia (The Store X Bonanza), dla zewnętrznych gości otwarta będzie od lutego.

Jeśli tak dalej pójdzie i zdobędziemy jeszcze jednego klienta, który nota bene już jest z nami, dogrywami tylko szczegóły na high volume, zacznę palić na dużym piecu w styczniu. Odnawiamy i budujemy trzy piece (Kiduk, współwłaściciel Bonanzy prowadzi jeszcze jedną firmę, zajmującą się odrestaurowywaniem starych piecy) dla SightGlass Coffee z San Francisco, Heart Roasters z Portland i Seven Seeds z Melbourne. Jest to wspaniała okazja do poznania wszystkiego od środka.

Mam świetnych ludzi wokół siebie, odpieprzam jeszcze lepszy kawał swojej roboty i widzę rezultaty. Tutaj jest trochę inne podejście do specjalistów w swojej branży. Jakiś taki większy szacunek się uzyskuje. Planów na przyszły rok jest sporo. Do najważniejszych mogę zaliczyć stanie przy piecu ( a mamy już trzy prócz samplera, 1kg, 25kg, 40kg – Probaty), otwarcie sklepu internetowego, centrum szkoleniowego oraz co najbardziej dla mnie pocieszające –  wizyta na plantacjach. Nie chce zdradzać gdzie i kiedy ale taki jest cel.

Nie mam na co narzekać… chyba że na brak bycia na miejscu w Polsce i obcowania z wszystkimi, za którymi strasznie tęsknie! Widzimy się na eventach i zawodach! Zawsze jesteście mile widziani w kawiarni na słodkich szotach albo soczystych kalitach przy Oderberger Strasse 35 w Berlinie!

 

peace.

 

PS – Polecam Wam obejrzeć video z Nordic Roaster Forum 2014, są na youtube tutaj

 

IMG_0014 IMG_0020 IMG_0035 IMG_0085 IMG_0090 IMG_0096 IMG_0097 IMG_0154 IMG_0163 Processed with VSCOcam with f2 preset IMG_0557 Processed with VSCOcam with f2 preset IMG_0648 IMG_0670 IMG_0693 IMG_0694 IMG_0758 IMG_0768 Processed with VSCOcam with p5 preset IMG_0885 10403788_10152295430396362_5608218823492646172_o 10511629_10152295427701362_8240481643776643377_o 10537195_10152295430851362_823469825222889678_o

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s