logo

Podyskutowaliśmy z Rzepecką nad tym trochę i oto efekt. Gdyby nie Ona i czas na to poświęcony, to popadłbym w logo z milionem części. I pamiętajcie mądre i stare ponoć przysłowie grafików „rób tak, żeby klient myślał, że sam na to wpadł”



Reklamy

Rooie Dop -The Daily Grind

    Od dłuższego czasu spijam piwka niekorporacyjne i mam to szczęście że jestem pod okiem Johnego. Gość z największą ilością butelek po piwie jakie widziałem i wszystkie wypite przez niego… Ja mu o kawie, On mi o piwie. A że szkolenia sensoryczne pokończył i w pubie z samymi Belgami pracuje to wie co mówi 🙂
    Robimy sobie od dłuższego czasu meetingi z dobrym jedzeniem i ciekawymi pozycjami. I końcu nadszedł czas, żeby wspomnieć o tym na blogu. Bo uraczył mnie nie lada niespodzianką.

To Rooie Dop z holenderskiego browaru Brouwerij de Molen w Bodegraven. Próbki i małe ilości powstają w Utrecht. Koncept powstał w 2012 roku przez dwóch pasjonatów – Marka Strookera oraz Jos Dukera.

Piwo o ciemnej barwie, w stylu Porter, mocne (6,5%), wyraźne, bardzo mało gazowane, z umiarkowaną słodyczą, wyraźną nutą czekoladową, gęste, pełne z długim finiszem. Ciekawostką jest kawowy jego aspekt – kawa Gwatemala Antigua. Wydaję mi się, że kawa użyta była mocno przedozowana, czuć mocny akcent goryczy mimo tak skomplikowanego składu:

-słody: pale, care, brown, chocolate
-chmiel: Premiant, Saaz
-drożdze i woda

wyjątkowe piwo dla koneserów 🙂 polecam 

Drip Star – STRAGAN Kawiarnia

Drip Star – STRAGAN Kawiarnia

I po zawodach…   Super fajnie, że się odbyły, jeszcze fajniej, że brała w nim udział sama świeża krew! Rośnie w siłę ten Poznań! Aktywnie się dzieje w środku. Sami się razem napędzamy do działania. Wymieniamy ocenami, poglądami – super!

Przyszedłem jako pierwszy bo pomyliłem godziny… Startowało po trzech zawodników jednocześnie, następnie każdy wybierał swój typ wskazując go palcem na filiżankę. Fair? Jasne! Obiektywnie? Nie do końca, ale liczy się fun! Wielkie brawo dla chłopaków, że zorganizowali te zawody! Każdy z zawodników mógł oswoić się z presją i spojrzeniami 🙂 Każdy z zawodników z góry podał temperaturę wody do przyrządzenia swojego mistrzowskiego.

Wyszło znakomicie. Sprawnie, zwinnie, konkretnie. Muzyka dobra (jak to zwykle w Straganie – dobre rapy!), klimat przyjacielski, luźny. Nawet odwiedził nas Mateusz Kubik 🙂
Wygrał Kamil, w finale Daria, Małgosia 🙂
Maciek smutny, bo trafił do grupy śmierci, metodę miał dobrą, coś nie zagrało (?)..

Uzgodniłem z Kubą i Krzysiem, że następny będzie CHEMEX STAR w Uno. Także spodziewajcie się akcji! 
ps-Poznań mocno.

Opole / Łódź

Znów się działo! 🙂 sporo..  od samego początku wiedziałem, że będzie świetnie ale nie spodziewałem się takiego rezultatu…

TNT|EUR| Baristas Without Borders | Sweden vs. Poland | 10.10.2013 

wyjechałem samemu w czwartek. Pierwszy raz do Opola, w końcu do Kofeiny! Bardzo nie mogłem się doczekać! Oba miejsca – Kofeina Art Cafe jak i Kofeina 2.0 to miejsca, w których robią mega dobrą robotę! Po prostu, kawa i dobre rzeczy..

     Na samym początku przegrałem w pierwszej rundzie… Nie byłem tym zaskoczony skoro przeciwnikiem był wiecznie wylewający mleko yamaguchi stajl Tomek. Trudno. Tym rządzi się system pucharowy (co w przypadku Łodzi akurat mi pomogło.. ). Genialna atmosfera uczestników, ciekawe rozmowy, wyjątkowe miejsce. Przegraliśmy drużynowo ale Michał Pluta został indywidualnym zwycięzcą!

    Jeśli to powód do dumy (a nie uważam tak) to wygrałem parszywe zawody na najgłośniejsze siorbanie za co dostałem łyżkę i kawę od Konrada Oleksaka z Kofi Brand! Dzięki!

szybka podróż z Błażejem Walczykiewiczem i spać do niego do domku w Rudzie Śląskiej. Rano kawa i w drogę do Łodzi. Dzięki Błażej za wszystko!

Festiwal Kawy Łódź 11-12.10.2013

     Piątek rano chaotycznie, szybko, biegiem, ustawianie, zmienianie, przenoszenie, sprzątanie, czyszczenie, kompletowanie. Udało się. Oceny bardzo dobre, bardzo dobre punkty od sędziów technicznych. Bardzo cenne rady i wskazówki, omówione wszystkie druki z każdym… jest! przebrnąłem. Wyznaczyłem sobie tak straszne ciśnienie zwycięstwa w Poznaniu, że nie wiedząc dlaczego pomogło mi bardzo nie przebrnięcie przez eliminacje. Trzecie miejsce zadowalające w zupełności! Oczywiście mogło być lepiej ale gdybym się przygotował to byłoby znacznie spokojniej. Brawo dla Rojes, Miha, Maćka,  Sławka i Wojtka! Rodzinna wręcz atmosfera pożyczania sobie wszystkiego :))  Wieczorne wyjście i mnóstwo ciekawych rozmów. Długo rozmawiałem z Victorem Frankowskim ale to temat na osobny post… 
    Sobota niespodzianka 🙂 udało się wygrać Puchar Latte Art. Bardzo przyjemne uczucie 🙂 dziękuję wszystkim, którzy mnie wspierali przez ten cały czas. To bardzo cenne dla mnie i pcha mnie dalej do rozwoju!
     Festiwal świetny! Poznań się schował daleko w tyle. Warsztaty prowadzone przez Filipa Bartelaka z Coffee Proficiency oraz Leszka Jędrasika z Black&White Coffee. Warsztaty zebrały naprawdę mnóstwo dobrych opinii jak słyszało się między uczestnikami!
Odbył się również długo wyczekiwany przeze mnie panel dyskusyjny z gośćmi zagranicznymi jakimi byli:
-Victor Frankowski 
-Rob Dunne

-Francesco Sanapo
-Jeff Verellen  
-Kiduk Reus 
plus nasza Ania Oleksak
Panel na temat rynku Speciality, jego startu, rozwoju oraz przyszłości. Świetne zderzenie jak wygląda kultura picia kawy w innych krajach, schematy myślenia i działania, wpływ trendów, wielkich koncernów. To uświadamia nas, że pępkiem Europy póki co nie będziemy i jeszcze dużo dużo pracy przed nami ale warto! Nie myślimy pro zachodnio, podróżujemy bo nie zamykamy się w ramki, czerpiemy inspirację zewsząd i cały czas idziemy do przodu. To jest ważne 🙂

  

ps – Kasia i Marcin również Wam dziękuje za pomoc!